O mnie

avatar Ten blog rowerowy prowadzi ivonach92 z miasta Mińsk Mazowiecki . Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2010

Dystans całkowity:321.44 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:19:23
Średnia prędkość:16.58 km/h
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:29.22 km i 1h 45m
Więcej statystyk
14.04 km
00:49 h 17.19 km/h:

Pranie II

Piątek, 30 lipca 2010 • dodano: 01.08.2010 | Komentarze 0

Drugi raz do Prania tym razem w większej grupie, w drodze powrotnej złapała nas burza - cali zmoknięci zatrzymaliśmy się na chwilę w jakimś ośrodku wypoczynkowym ...


17.54 km
01:02 h 16.97 km/h:

Pranie

Środa, 28 lipca 2010 • dodano: 01.08.2010 | Komentarze 0

Szlakiem niebieskim do ścieżki edukacyjnej w Praniu.


21.18 km
01:15 h 16.94 km/h:

Ruciane - Nida

Niedziela, 25 lipca 2010 • dodano: 01.08.2010 | Komentarze 0

1 dzień na mazurach i krótka objazdowa rundka


24.22 km
01:23 h 17.51 km/h:

wieczorem

Wtorek, 20 lipca 2010 • dodano: 20.07.2010 | Komentarze 0

Najpierw spotkałam się z Jurkiem i wspólnie dojechaliśmy do Marianki gdzie dołączył do nas Dorian :), zrobiliśmy kółko przez Julianów .

Miałam jakiegoś pecha - wywaliłam się na szutrówce i dość mocno pościerałam nogi :) (podobno do wesela się zagoi)
Przed Chmielewem w lesie obleciała nas jakaś chmara dzikich i rządnych krwi ślepaków :D na szczęście udało nam się stamtąd wydostać ...


31.13 km
01:51 h 16.83 km/h:

wieczorna przejażdżka

Niedziela, 18 lipca 2010 • dodano: 18.07.2010 | Komentarze 0

na szczęście trochę się ochłodziło :)i można wyjść na rower - spokojna przejażdżka z siostrą | Gliniak , Chmielew itd. |


57.19 km
03:17 h 17.42 km/h:

Baza głowic i wyrzutni rakiet

Poniedziałek, 12 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 5

Ta wycieczka była dla wszystkich największym wyzwaniem, tylko połowa grupy dotarła do znajdującej się ok 30 km od Bornego Sulinowa - ukrytej w lesie bazy głowic i wyrzutni rakiet , jest to obszar bardzo tajemniczy i warty zobaczenia. Znajduje się tam także dość duży i ciekawy bunkier jednak napis przed wejściem wszystkich odstrasza :)
o_O © ia4

schemat bunkra © ia4

::główny cel - robi wrażenie :)::
baza © ia4
jeżeli ktoś jest bardziej zainteresowany silosem to znalazłam dość krótki i treściwy artykuł na temat jego historii- http://www.konflikty.pl/a,695-0,Czasy_najnowsze,Baza_glowic_nuklearnych_w_Kolonii_Brzeznicy.html

:: tylko nielicznym udało się jechać tą drogą- większość osób poddało się i postanowiło pokonać ten odcinek pieszo ::
piaszczysta droga © ia4


22.88 km
01:20 h 17.16 km/h:

poszukiwanie bunkrów

Niedziela, 11 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 0

Mimo okropnego upału udało nam się odnaleźć jeden bunkier, tego dnia można się było po prostu "ugotować" do tego wzięło mnie jakieś uczulenie (prawdopodobnie na słońce) i musiałam jeździć w długich spodenkach
.......... © ia4


28.90 km
01:44 h 16.67 km/h:

J.Pile

Czwartek, 8 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 1

4 dnia jazdy wybraliśmy się szlakiem pomarańczowym nad J.Pile, w którym większość osób postanowiła się ochłodzić.
J.Pile © ia4

ważka :) © ia4

Dalej ruszyliśmy na poszukiwanie jagód, udało nam się znaleźć jedynie wysuszone owoce oraz puszkę o niewiadomym pochodzeniu :
?? © ia4
W drodze powrotnej szukaliśmy bunkrów, ale bezskutecznie (mimo urządzenia GPS).


36.15 km
02:38 h 13.73 km/h:

Kłomino

Środa, 7 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 0

Tego dnia słońce znowu zaczęło mocno przypiekać . Tym razem wybraliśmy się do garnizonu , który został opuszczony przez sowietów.
Kłomino © ia4


Droga do domu była dość trudna - piachy po raz kolejny uniemożliwiały jazdę rowerem.
::tradycyjne wspólne zdjęcie na jednym z postojów::
:) © ia4


35.69 km
02:09 h 16.60 km/h:

Wrzosowiska Kłomińskie

Wtorek, 6 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 1

Bardzo udany dzień, który jednak przysporzył nam trochę kłopotów :)
Przed południem padał deszcz , później jednak postanowiliśmy odwiedzić bunkier przy którym w poprzednim roku znaleźliśmy minę - niestety leśna ścieżka została zamieniona na betonową drogę( na razie tylko w tej części przy bunkrze) i po minie nie było śladu. Ze względu na rozciągłość grupy ;) i trudną trasę kilka osób się zgubiło ,dwie błądziły po piaszczystych drogach pożarowych prawie godzinę a 1/2 część bikerów to ja doprowadziłam do celu :D i nie jest prawdą, że GPS zawsze wskazuje dobrą drogę. Na szczęście nikomu nic się nie stało i wszyscy zmęczeni ale uśmiechnięci wrócili na miejsce noclegu.
Wrzosowiska Kłomińskie © ia4


Wrzosowiska © ia4