Rower
Archiwum
- 2016, Czerwiec2 - 2
- 2013, Maj3 - 2
- 2013, Kwiecień3 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2012, Październik2 - 0
- 2012, Wrzesień5 - 0
- 2012, Sierpień10 - 2
- 2012, Lipiec3 - 0
- 2012, Czerwiec4 - 4
- 2012, Maj3 - 0
- 2012, Kwiecień1 - 0
- 2012, Marzec1 - 1
- 2011, Czerwiec2 - 0
- 2011, Maj3 - 5
- 2010, Sierpień1 - 0
- 2010, Lipiec11 - 8
- 2010, Czerwiec1 - 1
- 2010, Maj3 - 1
- 2010, Kwiecień2 - 4
- 2010, Marzec3 - 2
- 2010, Luty1 - 3
- 2009, Październik3 - 2
- 2009, Wrzesień9 - 5
- 2009, Sierpień13 - 21
- 2009, Lipiec12 - 9
- 2009, Czerwiec5 - 1
- 2009, Maj9 - 2
- 2009, Kwiecień11 - 5
- 2009, Marzec1 - 1
- 2008, Październik2 - 0
- 2008, Wrzesień4 - 5
- 2008, Sierpień1 - 0
Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2010
| Dystans całkowity: | 321.44 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 19:23 |
| Średnia prędkość: | 16.58 km/h |
| Liczba aktywności: | 11 |
| Średnio na aktywność: | 29.22 km i 1h 45m |
| Więcej statystyk | |
Pranie II
Piątek, 30 lipca 2010 • dodano: 01.08.2010 | Komentarze 0
Drugi raz do Prania tym razem w większej grupie, w drodze powrotnej złapała nas burza - cali zmoknięci zatrzymaliśmy się na chwilę w jakimś ośrodku wypoczynkowym ...Pranie
Środa, 28 lipca 2010 • dodano: 01.08.2010 | Komentarze 0
Szlakiem niebieskim do ścieżki edukacyjnej w Praniu.Ruciane - Nida
Niedziela, 25 lipca 2010 • dodano: 01.08.2010 | Komentarze 0
1 dzień na mazurach i krótka objazdowa rundkawieczorem
Wtorek, 20 lipca 2010 • dodano: 20.07.2010 | Komentarze 0
Najpierw spotkałam się z Jurkiem i wspólnie dojechaliśmy do Marianki gdzie dołączył do nas Dorian :), zrobiliśmy kółko przez Julianów .Miałam jakiegoś pecha - wywaliłam się na szutrówce i dość mocno pościerałam nogi :) (podobno do wesela się zagoi)
Przed Chmielewem w lesie obleciała nas jakaś chmara dzikich i rządnych krwi ślepaków :D na szczęście udało nam się stamtąd wydostać ...
wieczorna przejażdżka
Niedziela, 18 lipca 2010 • dodano: 18.07.2010 | Komentarze 0
na szczęście trochę się ochłodziło :)i można wyjść na rower - spokojna przejażdżka z siostrą | Gliniak , Chmielew itd. |Baza głowic i wyrzutni rakiet
Poniedziałek, 12 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 5
Ta wycieczka była dla wszystkich największym wyzwaniem, tylko połowa grupy dotarła do znajdującej się ok 30 km od Bornego Sulinowa - ukrytej w lesie bazy głowic i wyrzutni rakiet , jest to obszar bardzo tajemniczy i warty zobaczenia. Znajduje się tam także dość duży i ciekawy bunkier jednak napis przed wejściem wszystkich odstrasza :)
o_O© ia4

schemat bunkra© ia4
::główny cel - robi wrażenie :)::

baza© ia4
:: tylko nielicznym udało się jechać tą drogą- większość osób poddało się i postanowiło pokonać ten odcinek pieszo ::

piaszczysta droga© ia4
poszukiwanie bunkrów
Niedziela, 11 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 0
Mimo okropnego upału udało nam się odnaleźć jeden bunkier, tego dnia można się było po prostu "ugotować" do tego wzięło mnie jakieś uczulenie (prawdopodobnie na słońce) i musiałam jeździć w długich spodenkach
..........© ia4
J.Pile
Czwartek, 8 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 1
4 dnia jazdy wybraliśmy się szlakiem pomarańczowym nad J.Pile, w którym większość osób postanowiła się ochłodzić.
J.Pile© ia4

ważka :)© ia4
Dalej ruszyliśmy na poszukiwanie jagód, udało nam się znaleźć jedynie wysuszone owoce oraz puszkę o niewiadomym pochodzeniu :

??© ia4
Kłomino
Środa, 7 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 0
Tego dnia słońce znowu zaczęło mocno przypiekać . Tym razem wybraliśmy się do garnizonu , który został opuszczony przez sowietów.
Kłomino© ia4
Droga do domu była dość trudna - piachy po raz kolejny uniemożliwiały jazdę rowerem.
::tradycyjne wspólne zdjęcie na jednym z postojów::

:)© ia4
Wrzosowiska Kłomińskie
Wtorek, 6 lipca 2010 • dodano: 15.07.2010 | Komentarze 1
Bardzo udany dzień, który jednak przysporzył nam trochę kłopotów :)Przed południem padał deszcz , później jednak postanowiliśmy odwiedzić bunkier przy którym w poprzednim roku znaleźliśmy minę - niestety leśna ścieżka została zamieniona na betonową drogę( na razie tylko w tej części przy bunkrze) i po minie nie było śladu. Ze względu na rozciągłość grupy ;) i trudną trasę kilka osób się zgubiło ,dwie błądziły po piaszczystych drogach pożarowych prawie godzinę a 1/2 część bikerów to ja doprowadziłam do celu :D i nie jest prawdą, że GPS zawsze wskazuje dobrą drogę. Na szczęście nikomu nic się nie stało i wszyscy zmęczeni ale uśmiechnięci wrócili na miejsce noclegu.

Wrzosowiska Kłomińskie© ia4

Wrzosowiska© ia4
